
Jiří Menzel, Miloš Forman, Ivan Passer i… Václav Vorlíček – na 60-lecie Kin Studyjnych zapraszamy na przegląd klasyków czechosłowackiej kinematografii.
Kontynuujemy rozpoczęty w listopadzie przegląd pt. Dyskretny urok klasyki czeskiego kina, w ramach, którego pokazujemy 10 wybranych filmów produkcji naszych południowych sąsiadów.
W latach 60. XX wieku przez cały świat przetaczały się fale protestów niezgody na zastaną rzeczywistość. W krajach kapitalistycznych głównym wrogiem była konsumpcja, za czerwoną granicą – system polityczny. Nie inaczej było w Czechosłowacji, gdzie w 1968 roku zakwitła praska wiosna.
Wówczas czechosłowackie kino zaczęło kipieć młodością i energią. Za kamerami stawali kolejni debiutanci: Věra Chytilova, Jiří Menzel, Miloš Forman. Ich aktywność udzieliła się również starszym twórcom.
Czesi jak mało kto punktowali absurdy socjalistycznej rzeczywistości. Krytyka bywała bezlitosna, ale często towarzyszył jej charakterystyczny, czeski humor. Zapraszamy na przegląd 10 filmów kinematografii czechosłowackiej. Są wśród nich dzieła kultowe i takie, do których warto sięgnąć po latach.
Oprócz czeskiej klasyki pokażemy też polskie hity, ostatnich lat: Listy do M. 3 oraz Miszmasz, czyli Kogel Mogel 3. Zapraszamy również na finał 3 sezonu FILMOWEGO PŁOCKA. Najmłodszych zapraszamy w soboty!
OPISY
4 grudnia (środa)
godz. 19 – Czeska klasyka | Dobry wojak Szwejk
(Czechosłowacja 1956, 105 min.) – film fab., reż. Karel Steklý
Bilet: 5 zł – dostępny w kasie kina i na bilety.pokis.pl

Szwejk, zwolniony wcześniej z wojska z powodu notorycznego idiotyzmu, wiedzie spokojny żywot w praskiej dzielnicy Vinohrady, utrzymując się z handlu nierasowymi psami. Lecz w dniu zamachu na arcyksięcia Ferdynanda, do drzwi naszego bohatera stuka Historia… Okazuje się wówczas, że przypomniała sobie o nim administracja cesarstwa austro-węgierskiego, wcielając go na nowo do służby wojskowej. Szwejk, z niezwykłą (z pozoru) gorliwością stosuje się do oficjalnych patriotycznych haseł, kompromitując przy tym ich bezdenną głupotę i powodując nieustanne katastrofy.
7 grudnia (sobota)
godz. 15 – Czeska klasyka | Trzy orzeszki dla Kopciuszka
(Czechosłowacja 1973, 85 min.) – reż. Václav Vorlíček
Bilet: 5 zł – dostępny w kasie kina i na bilety.pokis.pl
Film na podstawie żadnej z najpopularniejszych baśni – opowieści o Kopciuszku. Pani wielkiego dworu wraz ze swoją córką Dorą oczekują wizyty króla i jego syna. Tylko pasierbica Kopciuszek, skazana przez macochę na wybieranie grochu z popiołu, nie szykuje się na przyjęcie. Gdy jednak niespodziewanie szybko, dzięki pomocy gołębi, wykona pracę, dosiada wiernego konia Juraska i jedzie do lasu, gdzie spotyka księcia, polującego z towarzyszami. Młodzieńcowi imponuje zręczność nieznanej dziewczyny, a zwłaszcza umiejętność ujeżdżania koni. Tymczasem macocha i Dora szykują się na bal w królewskim zamku, na którym książę ma sobie wybrać żonę.

Wysyłają więc czeladnika Vincka po stroje dla Dory, lekceważąc całkowicie Kopciuszka. W drodze Vincek spotyka księcia, który celnym strzałem zrzuca mu na głowę wiewiórcze gniazdo z trzema orzeszkami, które czeladnik ofiarowuje Kopciuszkowi. Okazuje się, że w pierwszym orzeszku znajduje się piękny kostium łowiecki. Kopciuszek, nie rozpoznany przez księcia, bierze udział w łowach, zdobywa pierścień dla najlepszego strzelca i znika. Gdy macocha z córką opuszczają dom udając się na zamek, przebrana w strój balowy, znaleziony w drugim orzeszku, podąża za nimi. Tańczy z oczarowanym nią księciem, każe mu rozwiązać zagadkę i znika. Na schodach zostaje tylko jej maleńki pantofelek. Książę szukając właścicielki pantofelka trafia także na dwór, ale na żadną z jego bogatych mieszkanek bucik nie pasuje.
Tymczasem Kopciuszek, zamknięty przez macochę w komórce, uwalnia się i wkłada ślubne szaty wyjęte z trzeciego orzeszka. Pojawia się przed księciem, wyjawia mu rozwiązanie zagadki i wkrótce zostaje jego żoną.
7 grudnia (sobota)
godz. 17 – Zabijcie czarną owcę
(Polska 1972, 74 min.) – dramat obyczajowy, reż. Jerzy Passendorfer
WSTĘP NA ZAPROSZENIA
Mocny debiut aktorski Marka Frąckowiaka w roli Tymona. Poznajemy go jako pracownika na budowie. Ma dobrą opinię zarówno u zwierzchników, jak i robotników. Jest sumienny i koleżeński. Jednak, chcąc pomóc koledze, ponownie wchodzi w konflikt z prawem.
Dzięki licznym retrospekcjom z różnych okresów życia bohatera wiemy, że został odepchnięty przez matkę (Anna Seniuk) i niemal całe dzieciństwo oraz młodość spędza w kolejnych domach dziecka i zakładach poprawczych, z których ciągle uciekał.
Passendorfer
występuje tu jako krytyk społecznego systemu, który nie wybacza
popełnionych błędów. W obiektywie Edwarda Kłosińskiego możemy przede
wszystkim podziwiać płocką Petrochemię i nieistniejące już płockie
spichlerze.
To ostatni pokaz w ramach trzeciego i jak na razie
ostatniego sezonu Filmowy Płock 3, dlatego przewidujemy dla widzów
drobną niespodziankę.
Projekt był realizowany przez Płocką Lokalną
Organizację Turystyczną i Samorząd Województwa Mazowieckiego we
współpracy z Kinem za Rogiem w Płocku i Płockim Ośrodkiem Kultury i
Sztuki.

7 grudnia (sobota)
godz. 19 – Czeska klasyka | Intymne oświetlenie
(Czechosłowacja 1966, 75 min.) – reż Ivan Passer
Bilet: 5 zł – dostępny w kasie kina i na bilety.pokis.pl
Pierwszy pełnometrażowy film Ivana Passera, który debiutował rok wcześniej krótką fabułą według prozy Hrabala – „Nudne popołudnie”. „Intymne oświetlenie” określane jest jako komedia, ale jest nią w takim samym stopniu jak wczesne filmy Formana – po prostu Passer, długoletni, jeszcze od czasów wspólnego dzieciństwa przyjaciel Formana, potrafi dostrzegać śmiesznostki w życiu i zachowaniu ludzi. Nie ma natomiast mowy o celowym konstruowaniu gagów i scen komediowych.

W gruncie rzeczy, choć „Intymne oświetlenie” wywołuje u widza uśmiech, jest to film na wskroś głęboki, który dotyka samej istoty egzystencji ludzkiej. Podczas krótkiej wizyty stołecznego muzyka u przyjaciela, kolegi z konserwatorium, mieszkającego w niewielkim miasteczku, do głosu dochodzą skrywane często, wstydliwe uczucia: poczucie życiowego niespełnienia, wpływ wspomnień, zrozumienie kim się jest naprawdę. Ta komedia jest smutna, owiana melancholią, atmosferą senności, spowolnienia czasu, charakterystycznego dla czeskiej prowincji lat sześćdziesiątych. Jednocześnie jednak „Intymne oświetlenie” przenika ściskający za gardło tragizm, który się kryje za wyborami życiowymi każdego z nas.
Po tym filmie Passera okrzyknięto natychmiast jednym z nahwybitniejszych reżyserów jego czasów, a wpływy „Intymne oświetlenie” można dostrzec w wielu późniejszych filmach, choćby w “Strukturze kryształu” Zanussiego.
11 grudnia (środa)
godz. 18.30 – Czeska klasyka | Małgorzata, córka Łazarza
(Czechosłowacja 1967, 158 min.) – reż. František Vláčil
Bilet: 5 zł – dostępny w kasie kina i na bilety.pokis.pl

Film Františka Vláčila na podstawie powieści Vladislava Vančury, ukazujący konflikt między wymierającym kultem pogańskim a rozwijającym się chrześcijaństwem w XIII-wiecznych Czechach. Mikołaj (František Velecký) i jego brat Adam (Ivan Palúch) napadają na podróżnych z rozkazu ojca-tyrana Kozlika (Josef Kemr). Pewnego dnia biorą jako zakładnika młodego germańskiego mężczyznę, którego ojciec ucieka i zawiadamia króla o rozboju. Kozlik wysyła Mikołaja do swojego sąsiada Łazarza (Michal Kožuch), aby ten udzielił im wsparcia w walce. Kiedy nie udaje się przekonać Łazarza do pomocy, Mikołaj w akcie zemsty porywa przeznaczoną do klasztoru córkę sąsiada, Małgorzatę (Magda Vášáryová). Tymczasem szykujący się do wojny z Kozlikiem król wzywa Łazarza, by ten dołączył do jego armii…
14 grudnia (sobota)
godz. 15 – Kino Młodego Widza | Mikołaj i spółka (Francja 2017, 96 min.) – film fab., reż. Alain Chabat. Bilet: 3 zł (ulgowy), 5 zł (normalny) – dostępny w kasie kina i na bilety.pokis.pl. Miejsce: Kino za Rogiem (ul. Jakubowskiego 10).
Te święta miały być jak każde inne – wesołe, ciepłe i oczywiście pełne prezentów. Nagle jednak okazało się, że może nie być ich wcale! Nikt nie chciałby znaleźć się w skórze świętego Mikołaja, który tuż przed Wigilią dowiaduje się, że wszystkie jego elfy zachorowały i nie pomogą mu zapakować nawet połówki najmniejszego z prezentów. Najsłynniejszy brodacz świata musi czym prędzej wezwać zaprzęg najdzielniejszych reniferów, chwycić lejce i pomknąć magicznymi saniami na poszukiwanie lekarstwa, które uzdrowi jego pomocników… i uratuje tegoroczne święta. Gwiazdka już za chwilę – liczy się każda sekunda!

14 grudnia (sobota)
godz. 17 – Czeska klasyka | Pali się, moja panno!
(Czechosłowacja 1967, 75 min.) – reż. Miloš Forman
Bilet: 5 zł – dostępny w kasie kina i na bilety.pokis.pl

Trwają przygotowania do corocznego Balu Strażaków. W tym roku ma być to szczególna okazja ponieważ Królowa Piękności wybrana w trakcie balu ma wręczyć specjalną nagrodę za długoletnią służbę byłemu przewodniczącemu komitetu strażackiego 86 letniemu Aloizovi Vranie. “Pali się moja panno” to jeden z pierwszych filmów Milosza Formana. Jest to gorzka komedia o ludzkich niedostatkach. Ponieważ wszystko co się dzieje wokół strażackiego balu w podkarkonoskiej wsi na pierwszy rzut oka może się wydać zabawne, nie mniej jednak ogólny wydźwięk pozostaje gorzki.
14 grudnia (sobota)
godz. 19 – Czeska klasyka | Czarny Piotruś
(Czechosłowacja 1963, 85 min.) – reż. Miloš Forman
Bilet: 5 zł – dostępny w kasie kina i na bilety.pokis.pl

Ojciec 16-letniego Piotra uznaje, że syn powinien zacząć na siebie zarabiać. Chłopak zdobywa posadę w sklepie samoobsługowym. Po południu spotyka się na pływalni ze swoją sympatią Pavlą. Wieczorem wraz z nią i kolegami idzie na tańce. Dla dodania sobie odwagi pije alkohol, niebawem upija się i dostaje mdłości, a Pavla odchodzi ze swym poprzednim wielbicielem…
18 grudnia (środa)
godz. 19 – Czeska klasyka | Sklep przy głównej ulicy
(Czechosłowacja 1965, 128 min.) – reż.Ján Kadár, Elmar Klos
Bilet: 5 zł – dostępny w kasie kina i na bilety.pokis.pl

„Sklep przy głównej ulicy” przeszedł do historii kina m.in. jako pierwszy zdobywca Oscara dla filmu środkowoeuropejskiego. Rok 1942, miasteczko na terenie tzw. państwa słowackiego. Miejscowe władze skrupulatnie realizują antysemickie przepisy o „aryzacji” żydowskiego majątku. Komendant Kolkocky proponuje szwagrowi, stolarzowi Antonowi Brtkowi, objęcie sklepiku przy głównej ulicy odebranego starej Żydówce. Nieco naiwny Tono i jego żona Evelyna są zachwyceni propozycją. Tono jednak zmieni zdanie, gdy zapozna się z prawdą o sklepiku.
21 grudnia (sobota)
godz. 14 – Bajki i baśnie polskie (Polska 2003-2017, 52 min.) – film anim. Bilet: 3 zł (ulgowy), 5 zł (normalny) – dostępne w kasie kina i na bilety.pokis.pl
Żywa
woda (Polska 2003, 13 min.) – reż. Witold Giersz.
Piotrek
żyje z matką i braćmi w małej wsi u podnóża Sobotniej Góry.
Kiedy matka zapada na ciężką chorobę, zielarka Odrzycha opowiada
braciom o Sobotniej Górze, na której bije źródło żywej wody.
Jednak do tej pory nikt, kto wybrał się na Sobotnią Górę, nie
powrócił.

Najpierw wyruszają tam starsi bracia: wojak Kacper, potem organista Jan, jednak obaj złą mocą zostają zamienieni w kamienie. Jedyna nadzieja w Piotrku. Odrzycha daje mu na drogę magiczny dzwoneczek, aby ostrzegał go przed niebezpieczeństwem. Piotrek wyrusza w drogę, pokonuje wszystkie przeszkody i dociera na szczyt Sobotniej Góry. W drodze powrotnej odczarowuje braci, a potem ratuje matce życie. Na motywach baśni Romana Zmorskiego “Sobotnia Góra”.
Zuzanka i utopce (Polska 2008, 13 min.) – reż. Monika Martini-Madej.
Biedna Zuzanka jest na służbie u chciwego gazdy. Codziennie od świtu do nocy, za dach nad głową i kromkę chleba, pasie gęsi i krowę. Pewnego razu widzi Ropucha, który nie ma siły dojść do wody, i zanosi go nad rzekę. Ku jej zdziwieniu Ropuch wynurza się po chwili jako Król Utopców i zaprasza ją do swojego podwodnego królestwa. Chce ją nagrodzić za pomoc, jednak Zuzanka prosi tylko, aby woda nie zalewała już nigdy okolicznych pól i łąk. Gdy dziewczynka wraca do swojej komórki, okazuje się, że została przez Utopców obdarowana złotem. Zachłanny gazda zmusza ją, aby powiedziała mu, skąd ma takie bogactwo, po czym biegnie nad rzekę. Król Utopców szykuje mu jednak niespodziankę…

Dar skarbnika (Polska 2009, 13 min.) – reż. Robert Turło.

Dawno, dawno temu, a może nie tak dawno… Za górami, za lasami, a może gdzieś niedaleko w kopalni ciężko pracował górnik Maślok z synami Francikiem i Ecikiem. Ecik był pracowity, ale Francik najbardziej ze wszystkiego lubił leniuchować: a to zasypiał na stojąco, a to chował się po kątach, a to wyręczał młodszym bratem. Pewnego razu Sztygar ostrzegł go, że może w ten sposób przywołać Skarbnika – Mocarnego Ducha Kopalni, którego boją się wszyscy górnicy. I tak się też stało. Braciom ukazał się Skarbnik i niepodziewanie obdarował ich wielkim skarbem – pod warunkiem jednak, że Francik już nigdy w życiu nic nie będzie mógł robić. Francika na początku uszczęśliwił dar Skarbnika, jednak szybko okazało się, że w miarę nicnierobienia zaczął się coraz bardziej męczyć… Może jednak leniuchowanie wcale nie jest takie fajne? Na motywach bajki Gustawa Morcinka “O tym, jak górnik Maślok kramarzył ze Skarbnikiem”.
Kamień na dnie jeziora (Polska 2017, 13 min.) – reż. Jacek Adamczak.
Dawno, dawno temu, a może nie tak dawno… za górami, za lasami, a może gdzieś niedaleko… żył sobie pewien zły, chciwy i leniwy Dziedzic, zazdrosny o majątek Hrabiego, który ten zdobył ciężką pracą. Dziedzic bardzo chciał znaleźć sposób na szybkie pomnożenie majątku i od Wróżki dowiedział się, że na dnie jeziora obok jego domu znajduje się wielki skarb. Kazał natychmiast wypompować wodę z jeziora i wtedy jego oczom ukazał się ogromny głaz z napisem: “Jeśli masz dobre serce, zmiłuj się i obróć mnie”. Pewny, że pod spodem znajdzie skarb, kazał odwrócić kamień – a co pod nim znalazł? Napis: “Dziękuję, żeś mnie odwrócił, bo sobie bok odleżałem”… Opowieść o tym, że pazerność i chciwość może doprowadzić do śmieszności. Na motywach bajki Marii Krueger “Kamień pod Wolsztynem”.

21 grudnia (sobota)
Cirque du Soleil to zapierające dech w piersi widowiska będące połączeniem teatru ulicznego i sztuki cyrkowej. To perfekcja międzynarodowej obsady, cyrkowców, akrobatów, aktorów i muzyków, przebogate kostiumy i scenografia, feeria świateł i świetna muzyka wykonywana na żywo.
godz. 15 – Cirque du Soleil. Kooza (Kanada 2007, 89 min.) – widowisko cyrkowo-teatralne, reż. Mario Janelle. Bilet: 5 zł. Wiek.: 7

Kooza to opowieść o Niewinnym, melancholijnym samotniku, który poszukuje swojego miejsca w świecie, odbywając wielką baśniową podróż po cyrkowych krainach.
21 grudnia (sobota)
godz. 17 – Miszmasz, czyli Kogel Mogel 3 (Polska 2019, 90 min.) – film fab., reż. Kordian Piwowarski. Bilety: 5 zł (ulgowy), 8 zł (normalny) – dostępne w kasie kina i na bilety.pokis.pl
Rozwiedziona Kasia nadal mieszka z owdowiałą matką we wsi Brzózki i jest dyrektorką miejscowej szkoły. Do Polski wraca niespodziewanie jej syn Marcin, który po latach spędzonych u ojca w Holandii zamierza rozkręcić w Polsce własny biznes. W tym czasie w Warszawie w rodzinie Wolańskich wybucha kryzys: profesor Wolański wraz z córką, umęczeni celebryctwem pani Wolańskiej, buntują się i uciekają z domu. Przypadkiem trafiają do wsi Brzózki, gdzie znowu splotą się losy Kasi i profesora, a także ich dorosłych dzieci. Kontynuacja losów bohaterów “Kogla-mogla” i “Galimatiasu”.

21 grudnia (sobota)
godz. 19 – Listy do M. 3 (Polska 2017, 103 min.) – film fab., reż. Tomasz Konecki. Bilet: 5 zł – dostępny w kasie kina i na bilety.pokis.pl.

Historia kilku osób, którym w jeden magiczny dzień przydarzają się wyjątkowe chwile. Bohaterowie przekonują się o potędze miłości, rodziny, wybaczenia i wiary w to, że ten niezwykły świąteczny czas pełen jest niespodzianek.